Archive for Inne

Polanica, Kąty Wrocławskie, Wójtowice i Nowa Bystrzyca

18.10. 2019
Polanica
Na zaproszenie ks. Mateusza z Polanicy wraz z Tomkiem opowiadaliśmy o naszych doświadczeniach misyjnych z CMO na lekcjach religii w dwóch klasach ósmych. Księdzu dziękujemy za zaproszenie i wsparcie finansowe misji kwotą 100 pln oraz słodkimi upominkami prelegentów! My ze swej strony przekazaliśmy uczniom kalendarze oraz chętnym książki „Misja….”
Takie to miłe wzajemne obdarowywanie. No i jesteśmy zaproszeni na przyszły rok także.

20.10
Kąty Wrocławskie
Korzystając gorliwie z życzliwości ks. proboszcza trafiliśmy po raz pierwszy do tutejszej parafii i ks. Marcin w kazaniach na czterech mszach mówił dużo i pięknie (jak zawsze) o misjonarkach z Oyacoto. Uzbieraliśmy rekordową ilość pieniędzy i rozdaliśmy mnóstwo kalendarzy i książek. Tych ostatnich nawet zabrakło, wobec czego dowieźliśmy je do Kątów na kolejną niedzielę. Dziękujemy za tak piękne przyjęcie!

Oto nasze podziękowania dla parafian:
Kochani!
Ogromnie dziękujemy za niezwykle serdeczne przyjęcie z jakim spotkaliśmy się w parafii Św. Józefa Oblubieńca NMP w niedzielę misyjną 20 października Roku Pańskiego 2019. Dzięki życzliwości księdza proboszcza oraz niezwykłej hojności parafian na rzecz misji zebraliśmy 7994 złote i 23 euro. Wszystkie te pieniądze przekażemy siostrom z Cristo Misionero Orante w Ekwadorze.
Cieszymy się również z wielkiego zainteresowania naszymi kalendarzami oraz książką „Misja, czyli z dziećmi wśród łowców głów”. Przygotowaliśmy dla Państwa 120 egzemplarzy książki, sądząc z wcześniejszych doświadczeń w innych miejscach, że to wystarczy. Nie wystarczyło. Obiecujemy wkrótce dostarczyć odpowiednią ilość książek, aby mogli się z nią zapoznać wszyscy chętni. Prosimy o przyjęcie tych dodatkowych egzemplarzy jako naszego daru wdzięczności. Dzielenie się Dobrą Nowiną jest dla nas równie ważne, jak wspomaganie misji materialnie.

27.10
Wójtowice i Nowa Bystrzyca

To dwa kościoły, w których jako misjonarze pojawiliśmy się po raz pierwszy, głównie z racji nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. Dziękujemy bardzo za zainteresowanie naszym słowem. Z krótkich rozmów po mszy zorientowaliśmy się, że temat zaciekawił. Dziękujemy za dobre słowo, obiecujemy modlitwę w konkretnych intencjach, o które nas proszono. Siostry zawsze zapewniają, że codziennie do Boga płynie ich dziękczynna modlitwa za każdego, kto wspomaga ich pracę i działania misyjne.

W tę piękną słoneczną niedzielę rozdaliśmy sporo książek i kalendarzy, a zostaliśmy obdarowani w sumie kwotą 825 pln. Dziękujemy!

Ks. Marcin – Ekwador 2019

MISJA EKWADOR 2019

Dzień pierwszy, NIEDZIELA, 14.07.2019

W sobotę wieczorem razem z dwoma klerykami Jarkiem i Pawłem przyjeżdżamy do Warszawy nocleg w jakimś hostelu dla Ukraińców w nocy brakuje światła jakaś pani próbuje je naprawić już zaczyna się dziać wczesnym rankiem jedziemy na lotnisko przejazd z przesiadką więc biegniemy żeby z jednego autobusu zdążyć na kolejny na lotnisku po zdaniu bagaży i odprawie Msza niedzielna bo potem może być trudno odprawić w małej kaplicy z jakimś księdzem z Krakowa i małżeństwem celebrujemy Mszę Świętą po Mszy wejście na pokład   

Read more

Relacja kl. Jarka

Dla mnie był to pierwszy mój pobyt w Ekwadorze. Po przylocie dało się wyczuć, że ludzie myślą tutaj inaczej. Jest dużo spokojniej! Oni się nie śpieszą, nie denerwują, są dużo bardziej radośni i otwarci niż Europejczycy. Tacy normalni! Tęsknię za tą ich normalnością..Dziewczynka 7 czy 8 lat, pierwszy raz mnie widzi i rzuca się na szyje, chce się bawić, grać w piłkę, chowanego. Nie ma za wiele, może kilka zabawek, nie ma telefonu. Ale to nie ważne: chce się bawić! Kolejną ciekawą rzeczą jest punktualność. A właściwie jej brak! Nigdy nie zaczęliśmy nic punktualnie, np. gdy jutrznia była planowana na 6:30 to o 6:40 siostry zaczynały się schodzić  Na początku było to dla mnie dziwne, ale po paru dniach przyzwyczaiłem się (tak jak przyzwyczaiłem się, że oni są bardzo nie ogarnięci, chociażby w prowadzeniu samochodu). Niesamowite doświadczenie tego dzieła, które siostry podejmują. Nie mając źródeł utrzymania, potrafią utrzymać 2 domy, szkołę i internat. Fakt, że to dzieło funkcjonuje już tyle lat jest dla mnie dowodem na to, że Pan Bóg trzyma ich mocno w swojej ręce i troszczy się! Za każdym razem, gdy ktoś mnie pyta: ?jakie wnioski po wyjeździe??, odpowiadam: nie trzeba wiele mieć by być szczęśliwym. Tamci ludzie mnie o tym przekonali. Solo Dios basta!

P.S. a krajobrazy są fenomenalne? coś pięknego!

?

Pozdrawiam, kleryk Jarek 

Relacja kleryka Pawła z pobytu w Ekwadorze

DZIENNIK PODRÓŻY

POLSKA – EKWADOR

14.07.2019 – 15.08.2019 r.

Dzień 1 14.07 Niedziela

Podróż była bardzo długa. Łącznie 3 loty: Warszawa – Frankfurt; Frankfurt – Panama; Panama – Ekwador. Lot we Frankfurcie się opóźniał więc baliśmy się, że nie zdążymy na kolejny samolot ale wszystko się udało. Zegarek cofnęliśmy o 7h. Po przyjeździe Siostry już na nas czekały na lotnisku. Mimo, iż było ciemno od razu poznawaliśmy piękno miasta. Na kolację dostaliśmy pieczone banany i zająca. Po długim dniu w końcu można położyć się spać.

Read more

Dar na misje

Dziękujemy p, Iwonie z Krasnopola za przekazanie na rzecz misji 100 pln. Pieniądze przekazałem na konto Stowarzyszenia i na początku września zostanie przesłane wraz z innymi zebranymi na koncie wpłatami do sióstr w Ekwadorze.

DS